Red Raspberry (Wosk)

Yankee Candle Yankee Candle

YWRR

Nowy

Wosk z owocowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: dojrzałe maliny.

Więcej szczegółów

produkt dostępny w magazynie - wysyłka w ciągu 1 dnia roboczego!

8,00 zł

brutto

Obejrzyj wideo

Czym są woski?

Woski Yankee Candle są tak intensywnie aromatyczne, że same z siebie – nawet schowane w szafie czy szufladzie – emanują pięknymi, naturalnymi nutami. Najlepiej jednak urocze tarteletki sprawdzają się w parze z dekoracyjnymi podgrzewaczami. Po umieszczeniu wosku w miseczce kominka i podgrzaniu go bezzapachowym tealightem, tarteletka topi się przez osiem godzin, wydzielając mocny, długo wyczuwalny aromat. Każdy wosk Yankee Candle wykonany jest z naturalnych składników, a własnoręczne mieszanie i rozgrzewanie w tym samym czasie kilku tarteletek staje się wyśmienitą okazją do stworzenia autorskich, wnętrzarskich perfum.

Obejrzyj wideo o woskach i ich prawidłowym użytkowaniu

Czego potrzebuje oprócz wosku?

  • kominek lub podgrzewacz (posłuży on nam do umieszczenia wosku i swobodnego roztopienia po podgrzaniu)
  • bezzapachowy tealight (umieszczony pod miseczką kominka lub podgrzewacza pozwoli na jej podgrzanie i roztopienie wosku, z którego wydzielą się aromaty)

Warto wiedzieć:

Przeczytaj też:

Linia zapachowa Owocowe
Seria Classic
Pojemność 22 g
Wydajność zapachu do 8 godzin
Typ Wosk

Poznaj opinie blogerek, które przetestowały ten produkt!

Klaudia
(4/5)

Wosk ten zbiera dość różne opinie, jednym się podoba, innym nie. Ja należę do tej pierwszej grupy. Zapach urzekł mnie swoją słodkością, bardzo przypomina zapach gumy rozpuszczalnej. Co prawda nie jest to autentyczny zapach świeżych malin, ale i tak bardzo przypadł mi do gustu.

Elf Naczi
(3/5)

Byłam podekscytowana gdy wrzucałam ten wosk do koszyka - uwielbiam zapach malin i oczekiwałam od YC czegoś naprawdę fantastycznego. Niestety przeliczyłam się, ponieważ wosk pachnie tak, jak gdyby nigdy nie leżał obok prawdziwych malin. Aromat jest bardzo intensywny, mdły, czasem wręcz duszący. Wypaliłam do końca w bardzo małych porcjach. Na szczęście zyskuje przy drugim paleniu, gdy traci na mocy. Mogę polecić go osobom, które lubują się w bardzo słodkich zapachach.

xkeylimex
(1/5)

Wiem, że ten zapach zbierał mnóstwo dobrych opinii. Mnie niestety rozczarował jak chyba jeszcze żaden wosk YC. Spodziewałam się realistycznego, kwaśno-słodkiego aromatu malin świeżo zerwanych z krzaczka. Niestety wosk pachnie po prostu sztucznie. Na jego kompozycję składa się kwaskowość dokładnie taka sama jak w Cranberry Ice czy Mandarin Cranberry oraz mdła, chemiczna słodycz jak w halloweenowym Candy Corn. Gdzie w tym wszystkim maliny?!

nieidealniezidealnizowana
(5/5)

Jedni kochają, drudzy nienawidzą. - ja zdecydowanie kocham. Sam wygląd zachęca do spróbowania tego wosku. Po odpaleniu czuć słodycz, która mało ma wspólnego z malinami. Po chwili jednak zapach się przeistacza i czuć słodko-kwaśne konfitury, czy sok malinowy. Zdecydowanie nie jest to zapach malin zerwanych z krzaka, a właśnie takich poddanych "obróbce" - dżem, konfitura, czy właśnie sok malinowy to idealnie określenie tego zapachu.

Mywholefashion
(3/5)

Zapach Red Raspberry niestety nie okazał się moim faworytem - owszem czuć w nim maliny jednak nie świeże a raczej zapach porównałabym z dżemem malinowym, niestety odrobinę chemiczny - jednak jeśli nie macie zbyt wrażliwych nosów powinien Wam się spodobać :)

mrumru
(4/5)

Bardzo przyjemny, ciepły zapach słodkich malin, gdzie słodycz choć dość intensywna, nie przeszkadza. Aromat rozchodzi się po pomieszczeniach i zostaje na dłużej witając nowo przybyłych pysznym zapachem owoców. Swój wosk, co rzadko mi się zdarza, zużyłam cały wciągu dwóch kolejnych dni :) co samo mówi , że przypadł mi do gustu :) lubię takie owocowe zapachy również na zbliżającą się jesień bo ożywiają pomieszczenia :)

(5/5)

Owoce, malinki, galaretki, przysmaki, ciasta to wszystko, co kojarzy mi się z tym woskiem. Słoneczne, ciepłe dni skąpane w malinowym soku. O tak, coś dla łasuchów. Mega malinowa bomba pełna witamin.

Natalia - juicy raspberry
(1/5)

Niestety zapach wosku Red Raspberry nie skradł mojego serca. Spodziewałam się świeżego, owocowego zapachu, a otrzymałam coś sztucznego i baaardzo słodkiego. Przy dłuższym paleniu zapach powoduje u mnie ból głowy. Jest bardzo intensywny, co w tym przypadku jest jego wadą. Nie polubiliśmy się.

Alexa Trachim
(5/5)

Słodki zapach malin kojarzący się z gumą do żucia. Bardzo przypadł mi do gustu, jest przyjemny i poprawia humor. Wypełnia pomieszczenie przyjemnym zapachem i utrzymuje się dość długo. Nie spodoba się zwolennikom subtelnych zapachów, gdyż jest dość intensywny. Dla mnie jednak jest on idealny, zwłaszcza na szare, jesienne dni, aby przywołać wspomnienia o letnich owocach.

Dominika Kaleta
(3/5)

Kolejny owocowy wosk obok którego nie mogłam przejść obojętnie. Bardzo słodki , bardzo malinowy ale kropelką czegoś chemicznego i chochelką cukru. Latem - jest okej, zimą - chemiczna słodycz malin w Red Raspberry mnie zabiła.Moc bardzo duża, wskazane palenie latem przy otwartym oknie.

Zakątek Rudej
(5/5)

Jeden z moich, ulubionych jak dotąd zapachów! Wosk jest słodki, z czasem jednak ujawnia się jego kwaskowatość. Zapach idealny, zarówno na te cieplejsze jak i bardziej mroźne wieczory. Fanki malin będą zadowolone.

Ania Radtke
(4/5)

Wosk na początku palenia pachnie bardzo świeżo, mocno malinowo, jednak z czasem staję się delikatnie mdły. Polecam palić go przez ok. 20 minut, a później rozkoszować się zapachem :)

Mavia
(5/5)

Red Raspberry to zapach domowego, malinowego soku, który co roku robi moja mama. W całym domu wtedy pachnie malinami i ogromną ilością cukru, a zapach unosi się godzinami. Uwielbiam tę woń, nie dość, że kocham maliny to też fakt, że ten wosk przywołuje to miłe wspomnienie - sprawia, że polubiłam tę kompozycję od pierwszego powąchania!

Jesteś blogerką i chcesz dodać swoją opinię?

Sprawdź nasz program partnerski i zobacz co możesz zyskać »

Akceptuje

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookies. W razie wątpliwości zapoznaj się z naszą polityką cookies.